Notatki Literackiej Wariatki #01

        Dzisiejszym postem zaczynamy serię poświęconą pisaniu. Od dziś w każdy wtorek pojawiać się będą porady, które wykorzystać może każda/każdy z Was, aby udoskonalić swój warsztat. Zamieszczane notatki tworzę sama, zbierając informacje z przeróżnych źródeł. Mam zamiar przekazywać wiedzę, którą sama już mam. Za tą, której nie posiadam, odpowiedzialni jesteście Wy, dlatego zapraszam do udzielania się. Chciałabym abyśmy prowadzili dialog, a nie mój monolog. 


Notatki Literackiej Wariatki
~czyli rady dla początkujących i nie tylko




Krok Pierwszy
        Już na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie jestem nieomylna, a pisany co tydzień materiał ma za zadanie tak samo rozwijać mnie jak i was.

        Myślę, że wczytując się w te notatki macie już jakiś pomysł, jakikolwiek zarys. Oczywiście nie wymagam wizji całego opowiadania, bo przecież tak się nie da. Nawet jeśli się da, to takie wizje ulegają zmianom już przy pisaniu. Właściwie pomysł jest najważniejszy, jak zresztą wiecie. Nie chodzi przecież o powielanie cudzych idei, ale o coś, co przyciągnie do Was czytelnika i zachęci, aby do Was wracał.
Jeśli jeszcze nie macie jasno sprecyzowanego pomysłu to nic. Macie jeszcze tydzień na dokładne przemyślenie.

        Pierwszym i zarazem najważniejszym krokiem jaki zrobicie jest napisanie jednego zdania. Tak, jednego. Nie za długie, ale zawierające najpotrzebniejsze informacje. W takim zdaniu musi być podmiot, czyli główny bohater waszej historii. Możecie wymienić go z imienia lub określić go jakoś inaczej- np. dzielny rycerz. Już te dwa słowa mówią nam nieco o jego charakterze czy zawodzie, a nawet statusie społecznym.
Oprócz podmiotu musi być orzeczenie lub kilka orzeczeń. Musimy jednak pamiętać, że nasze zdanie powinno być poprawnie złożone pod względem gramatycznym oraz być logiczne. To przy okazji ćwiczenie na poprawne budowanie przyszłej historii. Orzeczenie będzie naszą fabułą główną, dlatego nie warto pisać 'księżniczka zakochuje się ', bo potem nie rozbudujemy tego na kryminał.
Oczywiście zdanie to nie tylko osoba i czynność. Wszelkie dopełnienia, okoliczniki i przydawki mają nam nieco przybliżyć miejsce akcji itp. To od Was zależy, co umieścicie w zdaniu.

        Nad tym jednym zdaniem warto długo pomyśleć.

        Mój pomysł to : Pogromca bestii przywraca ład pomiędzy skłóconymi rasami.


        Co wynika z mojego zdania? Pogromca bestii, więc głównym bohaterem jest mężczyzna. Bestie, więc gatunek fantastyka. Rasy, więc elfy, krasnoludy albo inne rodzaje nieludzi. Skłócone, więc wojna lub jakiś inny stan nieprzyjaźni.


        Jak widać dzisiejsza lekcja jest zaledwie wstępem. Zapraszam Was za tydzień, a przez ten czas zachęcam do wysyłania w komentarzach lub mailem swoje pomysły zdań. Dla najlepszego zdania pomyślę nad nagrodą.

            Zapraszam już w następny wtorek.


Pozostałe buttony dostępne po kliknięciu w ten powyższy.

20 komentarzy:

  1. Niezmiernie cieszę się, że postanowiłaś wymyślić owy poradnik. Lubię doskonalić się w pisaniu i jestem pewna, że Twoje rady bezsprzecznie mi w tym pomogą.
    Pierwsza lekcja dosyć ciekawa.
    A oto i moje zdanie:

    Dwa nienawidzące się klany, a wsród nich, dwoje kochających się ludzi.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że jest już odzew i to pozytywny. Mam nadzieję, że rady będą coś wnosić. Widzę, że szybko postanowiłaś brać udział, co mnie bardzo cieszy.

      W zdaniu widać, że masz ciekawy pomysł. Zahaczasz nawet o Romea i Julię, co bardzo mi się podoba. W sumie jednak nie jest to zdanie, bo nie ma orzeczenia, a co za tym idzie nie ma fabuły. Myślę, że można by było wstawić czasownik "być", ale nie jest to jeszcze fabuła.

      Spróbuj przekształcić zdanie tak, aby była czynność. Czynność, która będzie głównym wydarzeniem Twojej historii. Powodzenia.

      Również pozdrawiam. Jest epidemia grypy, więc pozdrowienia się przydają. ;)

      Usuń
    2. Postaram się wygłaszać swoje zdanie, pod każdą opublikowaną wtorkową notką. Już teraz jestem ciekawa, co będzie w dalszych częściach.

      To może tak:

      Dwa nienawidzące się klany, a wsród nich, dwoje kochających się ludzi, których miłość, miała nadać nową świetlistą przyszłość.

      I jak myślisz?
      Dziękuję za pozdrowienia i za wskazówki :)

      Usuń
    3. *Dwa nienawidzące się klany, a wsród nich, dwoje kochających się ludzi, których miłość, miała nadać nową, świetlistą przyszłość.

      Nie dałam przecinka pomiędzy "nową", a "świetlistą".

      Usuń
    4. No teraz jest już jakiś sens. Ze zdania wynika nam, że:
      - dwie rodziny w konflikcie
      - z rodów, przełamuje się dwoje ludzi, którzy się w sobie zakochują
      - miłość ma pogodzić dwa te rody
      - tematyka- romans
      - miłość oraz niechęć klanów, główną fabułą.

      Zapisz zdanie i dopisuj obok niego wszystko co pomyślisz na ten temat. Zdanie zapisz innym kolorem.

      Usuń
    5. Ah, chciałam jeszcze napomknąć, to zdanie jest raczej początkiem prologu, nad którym myślałam już od dłuższego czasu i chciałam wcielić go w życie, ponieważ mam wizję opowiadania, która tylko czeka, by ją przelać na papier.
      Dlatego też, to nie było tworzenie na szybkiego ;)
      I pytanie jeszcze, skoro to prolog, to czy prócz niego mam napisać zdanie początkujące właściwe opowiadanie?

      Usuń
    6. Zdradzanie w pierwszym zdaniu prologu fabuły całego opowiadania, odziera utwór z całej magii. Prolog jest tak naprawdę oderwaniem od utworu, które przedstawia fragment jeszcze sprzed właściwej akcji lub już z akcji, ale nieco oddalonej. Wiele bloggerów Prologiem mianuje opis opowiadania, co jak dla mnie jest błędem. Myślę, że temu tematowi będzie trzeba poświęcić jedną z lekcji.


      Odpowiadając na Twoje pytanie. Nie twórz osobnego zdania dla opowiadania. To zdanie jest jedynie szkieletem, na którym zbudujesz każdy rozdział po kolei. Jakbyś posadziła nasionko i z niego wyrastało stopniowo wielkie drzewo.

      Usuń
    7. Ależ ja nie zdradzam fabuły całego opowiadania, otóż tak jak napisałaś: "Prolog jest tak naprawdę oderwaniem od utworu, które przedstawia fragment jeszcze sprzed właściwej akcji" - mój prolog właśnie tym jest. Opowiadanie będzie przedstawiało zupełnie inne wydarzenia, które to zrodziły się poniekąd z akcji prologu. Można powiedzieć, że opowiadanie, to jakieś trzynaście lat po wydarzeniach z prologu.

      Czyli w takim razie, mimo tego, że prolog nie odzwierciedla do końca tego, co będzie w opowiadaniu, mam zostawić zdanie takim jakim jest?

      Z góry przepraszam, że Cię tak męczę.

      Usuń
    8. Nie męczysz ;) Od czegoś tu jestem.

      Hm to nie zdanie masz dostosowywać do opowiadania. Zapomnij o opowiadaniu. Zdefiniuj swój pomysł. Nie myśl o prologach, epilogach czy konkretnych scenach. Masz ulepić ze swoich myśli jedną sentencję. To takie streszczenie.

      Usuń
  2. Dobrze, że jeszcze istnieją takie osoby, które, doskonaląc siebie, również posiadają inicjatywę, by pomagać innym. Podoba mi się, że chcesz pomóc bloggerom, którzy, tak samo jak Ty, na tym skorzystają. W końcu, wiele talentów pisarskich jest w Blogsferze, które tylko czekają na odkrycie. Przynajmniej taka jest moja opinia.

    Co do zdania, coś wymyślę i może na maila Ci wyślę, jednakże nie będę na szybko tworzyć tak ważnego punktu opowiadania, byleby już napisać ten komentarz.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, z tym nie ma co się spieszyć, bo to naprawdę bardzo ważny punkt, choć wydaje się prosty.

      Cieszę się, że pomysł Ci się podoba.

      Życzę powodzenia i mam nadzieję, że wpadniesz przeczytać kolejną lekcję. Zapraszam.

      Usuń
  3. A co tam, nudzi mi się, to się dołączę xD.
    Dobra, miałam pomysł na opowiadanie o taki:
    Dwie przyjaciółki z innych ras elfów, które prowadzą ze sobą wojnę, muszą odnaleźć kamień który zapobiegnie dalszym walkom.
    Ależ się rozpisałam xD!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że zdanie rozbudowane. Kroi nam się fantastyka widzę. Wojna oraz artefakt, który ją przerwie. Myślę, że zdanie można byłoby bez ujmy przekształcić na pojedyncze, co ułatwiłoby późniejsze zadania. Dwie przyjaciółki z innych ras elfów, prowadzących ze sobą wojnę, muszą odnaleźć kamień który zapobiegnie dalszym walkom.

    Mam nadzieję, że wpadniesz na następną lekcję również.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadnę wpadnę bo i tak nie mam co robić xD *spogląda na stos zadań domowych*.

      Usuń
  5. Hmm. Szczerze?
    Tak jeszcze pisania nie zaczynałam. Zawsze na spontana, co mi do łba przyszło... Interesujące, przyznam.. Czekam na część dalszą poradnika!

    Moje zdanko.. Hm.. O wiem! Do mojego już rozpoczętego opowiadania, SasoDeiowego Yaoi. Taka odskocznia od fantasy!

    "Dwóch agentów z wrogich agencji zostaje połączonych przez romans i jednoczenie, nieświadomi sytuacji, muszą zlikwidować siebie nawzajem."


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm zdanie trochę w formie masła maślanego. Myślę, że głównym błędem jest tworzenie zdań do opowiadania, a powinniśmy robić to na odwrót. Robi zdanie na bazie pomysłu, a nie na bazie tworu istniejącego.

      Pomysł ciekawy, trochę nawiązujący do jakiegoś tam filmi z Pittem i Jolie. Tak mi się kojarzy.

      Myślę, że opowiadanie rozwijało się w sposób ciekawszy jeśli utworzymy najpierw zdanie:

      "Dwaj członkowie wrogich sobie agencji dostają za zadanie zabicie siebie nawzajem."

      Jako, że romans jest raczej wątkiem pobocznym nie musimy o nim na razie pisać. O tym będzie przy następnej lekcji.

      Owszem sposób nietypowy, ale ma za zadanie wyćwiczyć umiejętność logicznego planowania, czego brakuje wielu bloggerom. Na początek będą powstawać pierwsze szkice, potem kolejne, w końcu jakaś pierwotna wersja opowiadania i w efekcie dużej ilości pracy właściwie opowiadanie, a właściwie powieść.

      Usuń
  6. Nikumu, wydaję mi się, że Twoja dzisiejsza lekcja przyda się nie tylko przy pisaniu opowiadań, ale także przy różnego rodzaju wypracowaniach szkolnych, choćby przy pracy maturalnej bądź wypracowaniu - w końcu pomagasz nam wyćwiczenie rozwijania założenia [czyt. zdania, pytania, etc.] i przekształcenie go w pracę (opowiadanie). Bardzo przydatne, moim zdaniem. Gratuluję, że udało Ci się zainteresować tak sporo osób! Jestem wniebowzięta! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zahaczenie o bardziej codzienne formy wypowiedzi jest całkiem dobrym pomysłem. Wiele osób ma problem ze zwykłymi wypracowaniami, które (nie ma co ukrywać) zawsze są na maturze z języka polskiego. Myślę, że gdy wgryziemy się nieco w sam temat pisania, to można zacząć kombinować z różnymi opcjami.

      Cieszę się, że podoba Ci się ten pomysł.

      Usuń
  7. Może i ja się dorzucę.

    Oto moje zdanie:
    Mieszkająca w Czrowsi, Czarozakrętnica wraz ze swoim Kotofioletem poszukuje prawdziwej przyjaźni.

    Notka interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och zdanie iście tajemnicze. Domyślam się, że tematyka fantastyczna lub mityzowana rzeczywistość. Mam miejsce akcji, to ważne.
      Jedynie główny wątek myślę, że jest nieco nie przemyślany. Historia, w której głównym wątkiem jest poszukiwanie przyjaźni, nie daje pola do popisu. Myślę, że dobrym posunięciem, byłoby zniesienie tego na dalszy plan i zastąpienie czymś na czym oparta będzie historia.

      Oczywiście to tylko ubarwia opowiadanie. Samo zdanie jest jak najbardziej dobre.

      Usuń