SPECIAL! "Świat Masashiego Kishimoto"

Witajcie, kochani! To, co zawiera tenże post, to kawałek życiorysu naszego autora ukochanej mangi - Masashiego Kishimoto. Z takich względów, iż moje zafascynowanie Naruto jest w stadium rozwojowym, to - przyznam się - zaczęłam kupować oryginalne tomiki mangi i mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona. Znajduję się w nich wiele ciekawostek od autora, jak także można dowiedzieć się interesujących rzeczy o procesie powstawania postaci. Jako, że niektórzy nie mogą sobie pozwolić na taki dobrobyt jak ja, uwzględniając prawa autorskie, co tydzień będę publikowała Wam coś z tomików, jeżeli - oczywiście - będziecie tego chcieli. Zapraszam do dyskusji pod postem i życzę miłego czytania!

 Jak dorastałem - część 1
Urodziłem się w 1974 roku w pewnej małej miejscowości w prefekturze Okayama jako jeden z braci bliźniaków. Byliśmy wcześniakami i gdyby nie inkubatory, byłoby po nas. Zwyciężyła nauka. Na nasze pierwsze urodziny rodzice włożyli nam na plecy ubity ryż mochi, a przed nami rozłożyli trzy przedmioty, by wywróżyć przyszłość (taki w naszych okolicach zwyczaj) - liczydło, piórko i pieniądze. Brat się chwilę wahał i wybrał pióro. A ja bez wahania sięgnąłem po szmal i zaniosłem się od śmiechu. Taki był ze mnie mały hultaj. Czas mijał, a ja dorastałem zmieniając obiekt swoich zainteresowań z pieniędzy na rysowanie. Brata też do tego ciągnęło. Na jednej ze ścian naszego rodzinnego domu do dziś pozostały dwie sporej wielkości, brązowe plany. Kiedyś zapytałem mamy, skąd się tam wzięły i dostałem odpowiedź - "Jak byliście malutcy, zrobiliście malunki wykorzystując to, co popuściliście w pieluchy... za nic nie chciało zejść!". Odkąd się o tym dowiedziałem, jestem pewny, że interesuję się rysowaniem od urodzenia.
Źródło
"Naruto", M. Kishimoto
JPF Manga, 1999

1 komentarz:

  1. fajny pomysł :) serio Meaghan, to jest strzał w dziesiątkę
    sama też chciałam sobie kupić tomiki mangi, jakbyś mogła, podeślij mi informację jak to zrobiłaś, bo w normalnej księgarni nie mogę zamówić ;p
    aaa i jeszcze jedno- strasznie mi się podoba ten pasek z radiem, teraz tylko siedzę i słucham ;p
    brawo, jestem z was dumna :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń